Nawracające infekcje intymne

Nawracające infekcje intymne potrafią być wyjątkowo uciążliwe. Pieczenie, świąd, upławy, nieprzyjemny zapach, podrażnienie czy dyskomfort podczas współżycia mogą powracać mimo kolejnych terapii. W takiej sytuacji najważniejsze jest nie tylko ponowne zastosowanie leczenia, ale przede wszystkim odpowiedź na pytanie: dlaczego problem wraca?

Jednym z najczęstszych błędów jest leczenie każdej kolejnej dolegliwości jako „grzybicy” lub infekcji bakteryjnej bez potwierdzenia przyczyny. Tymczasem podobne objawy mogą występować również przy zaburzeniach mikrobioty pochwy, podrażnieniu lub uszkodzeniu bariery śluzówkowej, zmianach hormonalnych, chorobach sromu czy wulwodynii. Dlatego przy nawracających problemach szczególnie ważna jest dokładna diagnostyka, a nie kolejne leczenie „w ciemno”.

Przyczyn nawrotów może być wiele. Znaczenie mogą mieć m.in. wcześniejsze antybiotykoterapie, zaburzenia naturalnej flory pochwy, niektóre choroby przewlekłe, zaburzenia gospodarki węglowodanowej, obniżona odporność, zmiany hormonalne, przewlekłe podrażnienie śluzówki czy niewłaściwa pielęgnacja okolic intymnych.

U części pacjentek problem nie wynika z jednego czynnika. Dlatego warto spojrzeć szerzej – nie tylko na wynik posiewu czy wymazu, ale również na kondycję śluzówki, mikrobiotę pochwy, dotychczasowe leczenie oraz czynniki, które mogą sprzyjać kolejnym nawrotom.

W zależności od objawów pomocne mogą być: badanie ginekologiczne, ocena wydzieliny i pH pochwy, biocenoza, posiewy bakteriologiczne i mykologiczne oraz wybrane badania molekularne. Nie każda pacjentka potrzebuje jednak tego samego zestawu badań – diagnostykę warto dopasować do rodzaju dolegliwości i ich dotychczasowego przebiegu.

Ważne jest również, aby nie leczyć wyłącznie wyniku badania. Obecność określonego drobnoustroju w posiewie z pochwy nie zawsze oznacza aktywną infekcję wymagającą terapii. Wyniki powinny być interpretowane razem z objawami i obrazem klinicznym.

Leczenie może wyglądać bardzo różnie. U części kobiet potrzebne jest dłuższe lub podtrzymujące leczenie przeciwgrzybicze albo przeciwbakteryjne, u innych większe znaczenie ma odbudowa prawidłowego środowiska pochwy, poprawa kondycji śluzówki, ograniczenie czynników drażniących lub leczenie chorób współistniejących.

Celem nie powinno być wyłącznie krótkotrwałe usunięcie objawów. Przy częstych nawrotach warto stworzyć plan postępowania, który pozwoli zmniejszyć ryzyko kolejnych epizodów i przerwać schemat: objawy – leczenie – chwilowa poprawa – kolejny nawrót.

W gabinecie ginekologicznym w Poznaniu zajmuję się diagnostyką i leczeniem pacjentek z nawracającymi infekcjami intymnymi, nawracającymi infekcjami pochwy i sromu, w tym nawracającą kandydozą, waginozą bakteryjną oraz zaburzeniami mikrobioty pochwy. Konsultuję również pacjentki, u których objawy przypominają infekcję, ale ich rzeczywiste podłoże okazuje się inne.

Szczególnie ważne jest dla mnie dokładne spojrzenie na problem u kobiet, u których kolejne terapie przynosiły jedynie krótkotrwałą poprawę. W takich sytuacjach celem jest nie tylko leczenie aktualnych objawów, ale przede wszystkim ustalenie możliwej przyczyny nawrotów i zaplanowanie dalszego postępowania tak, aby ograniczyć ich częstotliwość.